środa, 7 sierpnia 2019

"Mystical Forest" ,czyli nowa kolekcja Bell.

Kosmetyki Bell cieszą się sympatią już od dłuższego czas,dlatego Bell co jakiś czas rozpieszcza nas nowymi pięknymi,kolorowymi kolekcjami.Chwilę po bardzo słonecznej kolekcji "Sun,Sea & Ice Cream" ( link do posta ) czas na leśną ,magiczną "Mystical Forest"- posiada ona bardzo ładne stonowane kolory.Z każdej poprzedniej kolekcji byłam bardzo zadowolona,nie dość że są to tanie rzeczy to jeszcze całkiem niezłej jakości.Z obecnej kolekcji niestety jeszcze nic nie posiadam ,ale jak tylko coś wpadnie w moje ręce na pewno zrobię update tego posta i wszystko Wam pokażę. Przechodząc do kolekcji pokażę Wam co się w niej znajduje ,znajdziemy tu jak zawsze kosmetyki do ust,twarzy,paznokci i oczu.
Standardowo kolekcja Bell jest dostępna w sklepach Biedronka, cen jeszcze nie znam ,ale na pewno będą wahać się w granicach 8-15 zł.

Jest coś co Was zaciekawiło ? Macie już coś z najnowszej kolekcji ? zostawicie po sobie ślad a ja na pewno do Was zajrzę 🎔
  • Lakiery do paznokci w trzech wyjątkowych odcieniach Magic,Mystery i Daydream
  • Tusz  Enchanted Noir Mascara
  • Podwójne cienie do powiek Magic Shine Eyeshadow

  • Korektor Moonlight Concealer 

  • Baza wygładzająco – matująca pod makijaż Mat Charm Make-up Base 
  • Sypki puder ryżowy utrwalający makijaż Moon Rice Loose Powder  


  • Rozświetlacz do twarzy i ciała Mystic Glow

  • Nawilżająca pomadka w kredce Sweet Spell 





  • UPDATE 
Byłam w Biedronce ,widziałam całą kolekcję , "wymacałam" wszystko - oczywiście testery :-)
i kupiłam tylko rozświetlacz. Najdroższy z całej kolekcji o ile dobrze pamiętam to puder ,kosztuje 13,50 zł ,lakiery po 7,50 a reszta po 10 zł.Lakiery "na żywo" jakoś mnie nie zachwyciły spodziewałam się większego wow ,pomadki mają bardzo mokrą i nawilżającą formułę ,cienie nałożone palcem mają dobry pigment a baza zostawia fajną warstwę na skórze.Tusz ma silikonową szczoteczkę ,ale ja mam swój ulubiony więc na razie nie kupuję.
Rozświetlacz prezentuje się bardzo ładnie ,ma złocisty kolor i ładnie odbija światło,zobaczcie sami jak wygląda.Raczej nie kupię nic więcej,ale kto wie - zawsze tak mówię a kończy się to różnie.





niedziela, 4 sierpnia 2019

"Pro Filt'r Soft Matte" od Fenty Beauty - wart swojej ceny ?

Dziś recenzja podkładu Pro Filt'r Soft Matte Longwear Foundation Fenty Beauty by Rihanna w kolorze numer 110.
Miał być idealnie matujący ,długotrwały podkład a wyszła jedna wielka klapa.Jestem posiadaczką cery mieszanej z tendencją do przetłuszczania strefy T.Liczyłam że ten podkład upora się z moim problemem ,a jednocześnie ładnie będzie wyglądał na tej suchszej części twarzy.Konsystencja tego produktu jest bardzo sucha,dlatego żeby dobrze "leżał" na twarzy potrzebuje czegoś mokrego ,czyli w tym wypadku tłustej cery.Próbowałam nałożyć go na tłusty krem ,jednak i to nie pomogło.Po nałożeniu i rozprowadzeniu podkładu na twarzy już na samym początku widziałam że nie będzie efektu wow.Podkład  Fenty Beauty na skórze wyglądał jakbym posmarowała się białą farbą plakatową ,podkreślił wszystkie ( nawet te niewidoczne gołym okiem ) suche skórki w okolicy nosa.W ogóle nie chciał "przykleić" się do twarzy.Zdecydowanie jest to podkład idealny na cery typowo tłustej - u innej niestety totalnie się nie sprawdzi.Krycie tego podkładu jest faktycznie dość dobre - jednak tu za bardzo nie mogę się wypowiedzieć.Co zaliczam do plusów ? wybór kolorów ,jest ich aż 50 (!) co prawda na stronie Sephora naliczyłam "tylko" 48 ,kolor na pewno każdy dopasuje do swojego odcienia skóry - znajdziemy tu kolor jak dla "córki młynarza" czyli prawie  biały ale też znajdziemy kolor spieczonej skórki kurczaka.Buteleczka prezentuje się świetnie ,zwykła prosta ale ładna.Zapach podkładu - delikatny nie drażniący. Jeśli chodzi o cenę ,nie jest niska bo w cenie regularnej w Sephora trzeba zapłacić 149 zł ,mi udało się kupić go na promocji - 20 % ,więc nie było tak źle.
Czy jest wart swojej ceny? Przy cerze tłustej na pewno - do  suchej / mieszanej - niestety nie polecam.

Tu zostawiam Wam link do podkładu - klik
 Zobaczcie ile kolorów !

Liczyłam na super kosmetyk ,ale niestety - będę dalej szukać podkładów do testowania.
Może Wy jakiś polecacie ? 






wtorek, 30 lipca 2019

Krem z papają od Benton - jak się u mnie sprawdził?

Czy tylko mi czas tak zasuwa ? Jeszcze przed chwilą była zima i z utęsknieniem czekałam na lato ,a tu już mamy przed ostatni dzień lipca.Przeraża mnie myśl że dosłownie za chwilę będzie koniec roku.To jest jakiś dramat,mam wrażenie że nie mam czasu na nic a mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. Nie wiem jak się z tym wszystkim wyrobie. Dziś przychodzę do Was z recenzją kremu,który dostałam od firmy Benton.
Na początek kilka słów o marce ,bo pewnie nie wszyscy ją znają:
  • Benton założono w roku 2011 przez braci Jang Won Lee i Chae Won Lee. Filozofia marki opiera się na wykorzystaniu wyłącznie naturalnych surowców o działaniu kojącym i łagodzącym. Ambicją jej twórców jest sprostanie wymaganiom wrażliwej, problematycznej cery. Kosmetyki Benton nie zawierają sztucznych konserwantów, alkoholu, dodatków zapachowych, barwników ani wypełniaczy.

Pielęgnacja skóry twarzy jest dla mnie bardzo ważna,zawsze wybieram kosmetyki,które faktycznie są w stanie
poprawić kondycję i jakość mojej skóry.
Papaya-D Sun Cream od Benton to absolutnie jeden z lepszych kremów jakich używałam.Krem zamknięty jest w poręcznym nie dużym opakowaniu więc w podróży nie zajmie dużo miejsca.Krem ma przecudowny delikatny zapach-pachnie jak świeża papaja.Formuła kremu zawiera hydrolat, olej i ekstrakt z papai.
Konsystencja kremu jest lekka,tłustawa i szybko wchłania,pozostawiając delikatną nietłustą warstwę ochronną na skórze.Kremu używam regularnie od dwóch tygodni i muszę szczerze przyznać że zauważyłam znaczną poprawę stanu skóry.Krem wspaniale ujędrnia skórę, niweluje szorstkość, pobudza odnowę komórkową, przywraca blask, wpływa na odblokowanie porów,łagodzi stany zapalne i delikatnie złuszcza martwy naskórek (jest to bardzo delikatny złuszczanie,mniejsze niż po klasycznym peelingu).Dzięki swojej konsystencji super nadaje się jako baza pod makijaż.Dodatkowym plusem jest ochrona przed promieniami UVA i UVB.
Krem u mnie spisał się na 100 % ,jestem bardzo zadowolona z efektów ♥️
Cena kremu nie jest niska ,ale jak za taką jakość i takie efekty - jest wart swojej ceny.


Zostawiam Wam linki to zaufanych i sprawdzonych e-sklepów gdzie dostaniecie ten rewelacyjny krem.






niedziela, 28 lipca 2019

Błyszczyk na bazie wody! hit czy kit?

Ogólnie nie przepadam za błyszczykami ,ponieważ zazwyczaj miałam takie które na maksa kleiły się i dość mocno wysuszały usta.Dlatego na bardzo długi czas postanowiłam wyrzucić je z mojej kosmetyczki.
Skuszona pozytywnymi opiniami postanowiłam przetestować całkiem nowy błyszczyk ,który pojawił się w bardzo korzystnej cenie w Rossmannie.
I tak o to w moje ręce wpadł błyszczyk do ust na bazie wody czyli H2O Lip Gloss od Lovely i od pierwszego użycia zdecydowanie został moim hitem kosmetycznym tego lata.
Konsystencja błyszczyku jest dość gęsta, ale to nie utrudnia aplikacji na usta.Błyszczyk nie klei się a nadaje im wygląd "mokrych" ust i przyjemnie delikatnie je nawilża. Aplikator jest podobny do tego w korektorze "Liquid Camouflage"(również od Lovely) czyli jest dość spory,dwoma pociągnięciami jestem w stanie pokryć swoje dość duże usta.Opakowanie jest przyjemne i dość grube. Do wyboru mamy 6 kolorów,odcienie raczej stonowane.Błyszczyk na ustach nie daje pełnego krycia - jest raczej pół transparentny z mnóstwem drobinek,które optycznie powiększają i uwydatniają usta.Spotkałam się również z opinią że jest to tańszy zamiennik błyszczyku Fenty "Gloss Bomb" Idealnie sprawdzi się również jako top na matowe pomadki.Jak na błyszczyk jest trwały i bardzo wydajny.Dodatkowym plusem jest piękny słodki zapach.
Nie wyobrażam sobie dziennego makijażu bez tego cudeńka.Jestem ciekawa czy Wam też przypadł do gustu. Do kupienia w Rossmann pod tym linkiem i na stronie Lovely tu go kupicie . Moja ocena to mocne 10/10 - jest na prawdę warty.





polecenia.

sobota, 20 lipca 2019

Rimmel x Rossmann - co to za ceny ?


Halo ,miłośniczki makijażu i kosmetyków! 
Jeśli lubię robić makijaż (tak jak ja) albo lubicie po prostu mieć toaletkę/szafkę pełną kosmetyków (również tak jak ja) to lećcie do  Rossmann ,bo tam w najlepsze trwa gorąca promocja (promocja w Klubie Rossmann) na wybrane kosmetyki Rimmel. 
Przecenione są podkłady,pudry,błyszczyki,bronzery ,eyelinery - a jak wiecie Rimmel robi kosmetyki bardzo dobrej jakości.W ofercie znalazłam kilka produktów ,które według mnie są warte uwagi.
Co do cen to są bardzo korzystne ,niektóre przeceny sięgają nawet do 50 % .Tak czy inaczej to chyba jedyna okazja aby zaopatrzyć się w kosmetyczne perełki  i nie zbankrutować.

Pod tym linkiem o tu ! znajdziecie wszystkie produkty,a poniżej załączę zdjęcia tego co uznałam za interesujące a następnie pokażę Wam co ja posiadam i napiszę czy jestem zadowolona.









a to cudeńka które posiadam i szczerze polecam :-) 

Kolorowe eyelinery "Wonder Swipe" ,mają bardzo mocny pigment,są bardzo trwałe i można stosować je jako cień na całą powiekę.


Paletki bronzerów "Kate Palette" dają bardzo naturalny efekt ,oczywiście bardziej zaawansowani mogę "budować" mocniejszy kontur.Kolory są ciepłe i pasują każdemu.Kolory w paletce spiszą się również jako cień do powiek,są bardzo trwałe i dobrze "leżą" na skórze.



Błyszczyk "Oh my Gloss"daje piękny efekt mokrych ust,ma bardzo wygodny aplikator,pozostawia delikatnie klejącą warstwę i trochę wysusza usta,ale i tak go lubię.



Jak widzicie nie jest tego dużo ,ale to tylko dlatego że "tonę" dosłownie "tonę" w kosmetykach.Muszę chyba zrobić jakąś wyprzedaż ,część z nich leży nie używana i się marnuje,wiem ,że pewnie ktoś zrobiłby z nich użytek ,ale jednak ciężko się rozstać z moimi "skarbami" - to się chyba nazywa zbieractwo...

Kto też tak ma ? napiszcie że nie jestem sama ,będzie mi łatwiej 🙊