niedziela, 10 marca 2019

Food For Skin.

Dziś pod lupę idzie płyn do demakijażu 3 w 1 firmy Cien "Food For Skin".Jest to nowość która niedawno pojawiła się w Lidlu.Seria "Food For Skin" szybko
zyskała rozgłos dzięki reklamie z udziałem modelki Karoliny Pisarek oraz bardzo niskim cenom.Na opakowaniu płynu możemy przeczytać że minimum 90 % składników jest pochodzenia naturalnego,jest wegański i nie testowany na zwierzętach.
W składzie na pierwszym miejscu znajduje się woda,następny w kolejce jest:

  •  Poloxamer 184 - Niejonowa substancja powierzchniowo czynna.Niewrażliwa na zmiany pH.Substancja ta została przebadana pod względem dermatologicznym, bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych.
  • Polysorbate 20 Niejonowa substancja powierzchniowo czynna.Substancja bezpieczna dla środowiska - biodegradowalna. Substancja hydrofilowa (rozpuszczalna w wodzie), dobrze tolerowana przez skórę i błony śluzowe, odporna na elektrolity zawarte w wodzie, w zasadowym pH ulega rozpadowi.
  • Ekstrakt z Czapetki pachnącej-goździkowiec korzenny,
  • Gliceryna,
  • Disodium Cocoamphodiacetate-skoncentrowany amfoteryczny środek powierzchniowo czynny do mycia lub pielęgnacji skóry i włosów.Dobrze się pieni, odporny na twardą wodę, bardzo łagodny, kompatybilny z błonami śluzowymi,
  • Chlorek sodu,
  • Cytrynian sodu,
  • Kwas cytrynowy,
  • Disodium Edta-Konserwant i stabilizator wiążący jony metali ciężkich, zapobiegający zmianie barwy i zapachu kosmetyków.Chroni kosmetyk przed zepsuciem i patogenami. Ma właściwości zmiękczające i regulujące lepkość. Wspomaga działanie innych konserwantów,
  • Parfum-Maskowanie niepożądanych zapachów wynikających z pozostałych składników w kosmetyku, nadawanie bardziej klarownego, przyjemnego zapachu wszelkim kosmetykom. Kluczowy składnik perfum, wód toaletowych, perfumowanych, dezodorantów itp,
  • Phenoxyethanol (Fenoksyetanol)-Składnik stosowany jako konserwant lub wspomagacz innych konserwantów, a także rozpuszczalnik konserwantów, np. parabenów oraz jako rozpuszczalnik substancji zapachowych.
  • Caprylyl Glycol-glikol kaprylowy-jest stosowany w wielu produktach: kremach, balsamach, sztyftach, olejkach oraz jako dodatek w kosmetykach do kąpieli. Ma zdolność przechodzenia przez naskórek w głąb skóry,
  • Sodium Benzoate-benzoesan sodu,Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem),
  • Potassium Sorbate-sorbinian potasu-pełni funkcję konserwantu, chroni kosmetyk przed pleśnią, hamuje rozwój drożdży i pleśni, wykazuje aktywność w produktach o pH 3-6, w pH>7 natomiast, jego aktywność drastycznie maleje. Hamuje rozwój większości bakterii, oprócz bakterii kwasu mlekowego.
Jak widzicie skład tego płynu nie jest zły.Płyn dobrze poradził sobie z usunięciem ciężkiego makijażu (nie testowałam na wodoodpornym ,na opakowaniu widnieje informacja że taki też usuwa),co było dla mnie najważniejsze? Nie podrażnił mojej bardzo wrażliwej cery i nic mnie nie uczuliło.Cena za ten płyn to coś ok 3 zł(w promocji-cena regularna to 7 zł),butelka ma 200 ml i jest całkiem wydajny. 🍀






piątek, 1 marca 2019

Hello March - BeBeauty.


Hello ✌🏻 Dziś mamy pierwszy dzień nowego miesiąca i muszę Wam powiedzieć ,że czas pędzi strasznie szybko! przed chwilą było Boże Narodzenie a tu już marzec ,oby lato przyszło równie szybko.
Dziś mam dla Was recenzję gąbeczek do makijażu marki "BeBeauty" - markę tę możecie znać z "Biedronki" .
Gąbeczki po namoczeniu robią się na prawdę spore ( na zdjęciu w ręku namoczona gąbka ) i stają się mięciutkie. Mają bardzo fajną formułę - nie zawierają lateksu, chłoną niewielką ilość podkładu ,bardzo ładnie i równomiernie rozprowadzają kosmetyk - nie robią smug ani plam. Jak za tę cenę 6,99zl  są bardzo dobre,wytrzymałe i łatwo się czyszczą🌸❤️ 


piątek, 22 lutego 2019

My Secret.

Czy są tu fanki marki  "My Secret" ? Ja sama tę markę odkryłam całkiem niedawno i muszę przyznać ,że jestem zachwycona ich kosmetykami💕 ! Mają cudowne kolory, pigment w paletkach "Natural Beauty"  jest sztosem - dawno nie widziałam tak mocnego pigmentu w paletkach poniżej 50 zł. Produkty MS są na prawdę bardzo dobrej jakości i są łatwo dostępne ( drogeria Natura - również online klik ! ) i kosztują grosze i bardzo często są w promocji - szczególnie z kartką Klubu Natura. W ofercie My Secret znajdziemy kosmetyki do makijażu oczu ,twarzy ,ust i paznokci.Jeśli ich nie znacie - gorąco zachęcam do przetestowania 💝 



niedziela, 3 lutego 2019

Juggling Palette.

Znacie to cudeńko ? 𝐉𝐮𝐠𝐠𝐥𝐢𝐧𝐠 𝐄𝐲𝐞𝐬𝐡𝐚𝐝𝐨𝐰 𝐏𝐚𝐥𝐞𝐭𝐭𝐞 od 𝐋𝐨𝐯𝐞𝐥𝐲 

Paleta matowych i foliowych cieni do powiek w przepięknych kolorach.Jedna z lepszych palet z niższej półki cenowej.Bardzo dobry i mocny pigment.Cienie nie osypują się ,ani nie kruszą. 
Fajna lekko kremowa konsystencja umożliwia ładne blendowanie. Piękne kolory , pozwalają na wiele makijaży - sprawdzi się idealnie do dziennego jak i wieczorowego makijażu.Paletkę dostaniecie w Rossmann Polecam 🌸
💕 





poniedziałek, 28 stycznia 2019

Ziaja Manuka.

Od niedawna testuje krem od Ziaja Seria "Liście Manuka" - kilka słów o tych liściach: Manuka to krzew wieczniezielony, jego listki są szorstkie, niewielkich rozmiarów i mają szpiczaste końce. I to właśnie w tych listkach natura ukryła swoje bogactwo, z którego ludzie korzystali od tysiącleci. Już w starożytności korzystali z soku liści manuka, który ma działanie
antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Używane były jako opatrunki na rany, ponieważ znacząco przyspieszały ich gojenie, uśmierzały ból, a także sprawiały, że opuchlizna szybko ustępowała.
Nietłusty, bardzo lekki krem z filtrami przeciwsłonecznymi (niska ochrona SPF 10 ) ,idealny jako baza pod makijaż ,sprawia że nasz makijaż jest bardzo dobrze "przyklejony" do twarzy.
Szybko się wchłania ,nie pozostawia tłustej warstwy.Reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejsza tłustość skóry oraz zapewnia efekt matujący.Mam cerę wrażliwą i u mnie sprawdził się świetnie.Krem nadaje się do każdego rodzaju cery.
Polecam ,na pewno zagości u mnie ponownie. 🌺🍀 


środa, 2 stycznia 2019

Sugar Lip.


Pierwsza recenzja w Nowym Roku ! Muszę Wam powiedzieć że rok 2018 zleciał mi strasznie szybko , ciekawe jak będzie z tym ✌🏻 Aromatic Sugar Lip Peeling od Wibo to must have każdej osoby lubiącej malować usta, bo jak wiadomo nie wszystkie kolorowe pomadki mają właściwości nawilżające.Cukrowy peeling do ust z efektem chłodzącym. Chroni i pielęgnuje usta. Dzięki składnikom pielęgnującym i złuszczającym dba o ich kondycję. Sprawia, że są one nawilżone i jędrne.Zawarte w nim drobinki cukru ułatwiają usuwanie wysuszonego naskórka, a formuła odżywczego balsamu zawierająca naturalne składniki takie jak: masło shea, olej migdałowy, olej jojoba, witamina E, skutecznie je pielęgnuje. Zapobiega pierzchnięciu ust i przywraca im komfort oraz zdrowy wygląd.Szczególnie zimą moje usta bardzo często ( mimo systematycznego używania pomadek ochronnych ) zamieniają się w twardą skorupkę ,która po chwili bardzo
boleśnie pęka. Od momentu pierwszego użycia tego peelingu moje usta są cały czas miękkie ,gładkie i bardzo dobrze nawilżone.Produkt wart polecenia. Dostępny jest w Rossmann ( kliknij aby kupić ! ) za ok.16 zł ,ja kupiłam dwa w promce po ok.9 zł 💕🍭 

P.S promo dalej trwa ,link w poście. 


poniedziałek, 31 grudnia 2018

Top cosmetics / 2018.

Witajcie Kochani ,w tym miesiącu bardzo mało mnie tutaj ,częściej można mnie spotkać na instagramie → @alexxia_pe  . Dziś mamy ostatni dzień 2018 roku ,więc postanowiłam przygotować dla Was małe kosmetyczne podsumowanie i pokazać Wam moje kosmetyki ,które z czystym sumieniem mogę nazwać odkryciami tego roku. Wszystkie te rzeczy są łatwo dostępne i niedrogie ,więc mam nadzieję że któryś z moich ulubieńców przypadnie Wam do gustu. 

I tak na koniec ,życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku ,abyście mogli w pełni realizować swoje pasje ,żeby zdrowie Wam dopisywało cały rok i żebyście mogli spełnić swoje marzenia ! ♥️♥️


a teraz przechodzę do kosmetyków :
  • puder Miss Sporty "Perfect to Last"- długotrwały, perfekcyjny wygląd w niskiej cenie. Ten trwały, prasowany puder doskonale matuje skórę i utrwala makijaż nawet do 10 godzin, bez konieczności poprawek.Moja skóra często lubi się zaświecić ,a dzięki Perfect to Last moja skóra jest cały dzień perfect i nie muszę się martwić o jej wygląd.

  • podkład Miss Sporty "Perfect to Last 24h"- Podkład mimo tego ,że jest bardzo lekki ,zapewnia bardzo dobre krycie bez efektu maski.Zakrywa wszelkie niedoskonałości ,pozwalając przy tym skórze oddychać. Ładnie wtapia się w skórę, dając naturalny wygląd i komfort "noszenia" .Nie zauważyłam żeby po czasie zmienił swój kolor. Dodatkowym plusem jest bardzo ładny i przyjemny zapach ,nie spotkałam jeszcze tak pachnącego podkładu. 

  • błyszczyk Wibo "Spicy Lip Gloss"- Ten błyszczyk jest genialny ! nie klei się i nie rozlewa się poza kontur ust jak to zazwyczaj dzieje się z błyszczykami . Daje wrażenie "mokrych" ust ,przepięknie mieni się i optycznie powiększa usta. Efekt pieczenia jest ( przy najmniej u mnie ) bardzo delikatny. Spokojnie można go nazwać "tańszym" zamiennikiem błyszczyków z górnej półki cenowej. Na ustach wygląda obłędnie, efekt delikatnego holo jest cudny. Co ważne błyszczyk nie wysusza ust. Jest średnio trwały - ale to normalne przy błyszczykach. 

  • tusz Eveline "Extension Volume, False Definition 4D & Waterproof Mascara" - Kupiłam go ponieważ był to jedyny tusz wodoodporny w sklepie. Doświadczenia z takimi tuszami mam przeróżne , a że tej firmy jeszcze nie próbowałam to od razu zabrałam się na testy. Tusz pomalowany o godzinie 8 rano ,przetrwał do samego wieczora bez ani jednej poprawki, przez ten cały czas ani razu nie rozmazał się ( wychodząc na dwór od razu z moich oczu leci morze łez ) ,ma rewelacyjną szczoteczkę - idealnie rozczesuje rzęsy i wydłuża je. Kupiony za grosze ,wart polecenia.

  • pomadka Miss Sporty " Matte to Last 24h"- matowa szminka. Przecudowna aksamitna formuła sprawia że pomadka na ustach jest niewyczuwalna. Nie ma nic gorszego ,jak twarda "skorupa" na ustach. Delikatny słodki zapach jest tu kolejnym plusem. Najważniejszym punktem tej recenzji jest trwałość. Każda z nas lubi jak pomadka utrzymuje się długo i nie schodzi po pierwszym posiłku . Moja na ustach przetrwała ok 5 godzin ( jadłam i piłam normalnie ) później kolor tak ładnie się "zjadł" że nawet nie było to bardzo widoczne. 

  • baza i tusz Oriflame "Giordani Gold" - dzięki silikonowym szczoteczkom rozczesują i niesamowicie wydłużają rzęsy. Dzięki bazie trwałość tuszu znacznie się wydłuża,a rzęsy wyglądają przepięknie.


  • dwufazowy płyn micelarny  Dermedic "Hydrain 3" - Jeden z lepszych płynów do demakijażu jakich używałam. Płyn zawiera składniki aktywne takie jak woda termalna, 
    kompleks Fortilash, Hydroveg VV ( Kompleks składników NMF (mocznik, lizyna, sól sodowa kwasu PCA, kwas mlekowy), obecnych w zdrowej skórze. Odpowiedzialny jest za utrzymanie nawilżenia w jej warstwie rogowej.), Gliceryna. Płyn świetnie radzi sobie z każdym rodzajem makijażu , doskonale usuwa wszelkie zanieczyszczenia.Nie pozostawia tłustej warstwy, nie podrażnia oczu ,nie uczula ,jest hypoalergiczny. Często po płynach dwufazowych szczypały i swędziały mnie oczy , po płynie Dermedic nic takiego nie miało miejsca. Produkt testowany klinicznie i okulistycznie.



  • rozświetlacz Sensique "Highlighting Powder" - Absolutny hit ! Rozświetlacz daje efekt pięknie mieniącej się tafli. Posiada maleńkie drobinki które odbijają światło. Ma lekko złoty kolor ,bardzo długo utrzymuje się na skórze ,nie podrażnia i nie uczula. Jest fenomenalny ,a co również ważne kosztuje grosze. Uwielbiam go ,a każdy makeup z jego użyciem wygląda perfekcyjnie.


  •  szampon L'biotica "Professional Therapy, Blond Toner Shampoo"- Firmie L'biotica ufam więc bez żadnego wahania rozpoczęłam testowanie. Po zastosowaniu szamponu moje włosy - jak zawsze ,wyglądały jak po wizycie w dobrym salonie fryzjerskim ,były lśniące , gładkie i przyjemne w dotyku. Szampon pozwala mi zachować piękny ( taki jak chciałam ) odcień blondu , neutralizuje żółty kolor i dodatkowo intensywnie ożywia włosy. Po raz kolejny L'biotica udowodniła ,że w pielęgnacji włosów nie ma sobie równych .

  • żel do mycia twarzy AA "formuła biozgodności" - Nawilżający żel do mycia twarzy wspiera prawidłowe funkcjonowanie cery normalnej i mieszanej. Dokładnie oczyszcza, nie zaburzając równowagi hydrolipidowej i nie powodując uczucia ściągnięcia.Najlepszy żel jaki używałam, świetnie oczyszcza i regeneruje skórę. 


  • nawilżająca woda micelarna AA "Skin Food" - usuwa wszelkie zanieczyszczenia i pielęgnuje skórę już na etapie demakijażu. Skutecznie odświeża, chroni przed przesuszeniem i nie narusza równowagi fizjologicznej, w efekcie skóra jest miękka i ukojona. Moje ulubione wody micelarne ( miałam również wersję z ryżem ) ,nigdy mnie nie podrażniły ani nie uczuliły ,jedynie to żałuję że nie zmywają makijażu wodoodpornego. 


  • krem L'oreal Paris "Hydra Genius Aloe Water" - prawdziwy geniusz w dziedzinie pielęgnacji i nawilżenia skóry. Płynna pielęgnacja zainspirowana azjatyckimi rytuałami pielęgnacyjnymi ma silne właściwości nawilżające. Sam krem jest bardzo lekki i szybko się wchłania,ma konsystencję żelu , nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. W składzie znajdziemy min wodę aloesową - esencję z aloesu - naturalny składnik bogaty w substancje odżywcze , kwas hialuronowy - składnik aktywny zdolny do wiązania cząsteczek wody, wspierający utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia w skórze. Dodatkowo produkt ma piękne i eleganckie opakowanie z dozownikiem plus przepiękny zapach ,który nie jest denerwujący ani duszący. Po tygodniu regularnego używania widać i czuć różnicę w jakości skóry - jest bardzo dobrze nawilżona i miękka i gładka.



  • perfumy Police "Miss Beat" - Mają mega czaderskie opakowanie ! 
    jestem zachwycona na maxa , dawno nie widziałam tak fajnych perfum . Zapach jest bardzo kobiecy ,wyrazisty ,intensywny ale nie duszący - jest po prostu piękny.


  • perfumy Oriflame "Essenza" - te perfumy okazały się hitem. Kwiatowo-drzewna kompozycja z nutą Kwiatu Pomarańczy jest dość ciężkim ale nie duszącym zapachem. Perfumy są trwałe i po prostu przepiękne. Jeśli będziecie miały okazję to koniecznie powąchajcie.



  • serum/podkład Lumene "Invisible Illumination" - serum tonujące które zawiera arktyczną wodę źródlaną, ekstrakt z nasion arktycznej maliny moroszki oraz przeciwzmarszczkowe peptydy.Serum ma za zadanie nawodnić ,odmłodzić i odżywić skórę. Super lekka i bardzo płynna konsystencja doskonale "stapia" się ze skórą. Ma przepiękny zapach i efektowną buteleczkę. Skóra po użyciu tego serum jest niesamowicie gładka ,rozświetlona ,wygląda po prostu pięknie. Serum nie uczula ,nie podrażnia. W składzie nie znajdziemy parabenów, donorów, oleju mineralnego i formaldehydu. Dużym plusem jest fakt że kosmetyk nie jest testowany na zwierzętach. 


i to by było na tyle ,jeśli macie jeszcze jakieś pytania ,piszcie śmiało komentarze ,albo zapraszam Was na mojego ig ( link na początku postu )